fbpx
Rodzić po ludzku, rodzić w Polsce - Shakti Doula
Wywiad z Gosią Borecką, prezeską stowarzyszenia Doula w Polsce o tym, jak kobiety rodzą w Polsce. Jakie są warunki w szpitalach, do czego kobieta rodzącei jej partner ma prawo, a co się im ogranicza.
Przygotowanie do porodu, Plan porodu, Poród w domu, Szkoła rodzenia online, Doula cena, Poród naturalny, Szkoła rodzenia, Ćwiczenia dla kobiet w ciąży, Joga w ciąży, Trymestry w ciąży, Ćwiczenia w ciąży, Poród, Ciąża, 32 tydzień ciąży, Dieta w ciąży
1004
post-template-default,single,single-post,postid-1004,single-format-standard,bridge-core-1.0.4,cookies-not-set,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1300,footer_responsive_adv,hide_top_bar_on_mobile_header,qode-child-theme-ver-11.2.1513435585,qode-theme-ver-18.0.7,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,wpb-js-composer js-comp-ver-5.7,vc_responsive
 

Rodzić po ludzku, rodzić w Polsce

Rodzić po ludzku, rodzić w Polsce

Wywiad z Gosią Borecką, prezeską Stowarzyszenia „Doula w Polsce”.

Dla mnie poród jest jednym z najważniejszych, a może najważniejszym momentem w życiu. Psychologowie i naukowcy udowadniają, że podświadomie pamiętamy doświadczenie z naszego własnego porodu, które ma ogromny wpływ na nasze życie już jako dorosłego człowieka.

Poród jest również ogromnym przeżyciem dla rodzącej kobiety i jej partnera. Często nieświadomie podejmują lub są zmuszani do podjęcia decyzji, które ze względu na system pracy szpitala i lekarzy w nim pracujących, nie są dla nich korzystne.

 

Warunki i prawa rodzących kobiet w Polsce dalekie są od tych, które obowiązują w Europie. Niestety teraz cofniemy się o kilkadziesiąt lat i wrócimy do czasów, kiedy to szpital, a nie rodząca kobieta zdecyduje o swoim porodzie i noworodku. Likwidacja Standardów Opieki Okołopoporodowej pozbawi kobietę rodzącą resztek praw podczas porodu.

 

Nie zapominajmy, że nie mówimy tutaj tylko o prawach kobiet, ale również o prawach dziecka, które powinno mieć zapewnione godne warunki przyjścia na świat i bezstresową atmosferę.

 

Z czym kojarzy Ci się poród? Z bólem? Ze strachem? Z cesarskim cięciem? Czy może z pięknym doświadczeniem i niezapomnianymi emocjami?

Dla mnie poród jest jednym z najważniejszych, a może nawet najważniejszym momentem w życiu kobiety.

 

Ważne jest nasze własne doświadczenie porodu i jaką historię w sobie nosimy. Poród jest również ogromnym przeżyciem dla rodzącej kobiety i, jeśli jest obecny, ojca dziecka. Może się zdarzyć, że decyzje podjęte podczas porodu nie są podejmowane przez nich świadomie lub są podyktowane sposobem funkcjonowania szpitala i warunków, jakie dana placówka oferuje.

 

W Polsce Fundacja Rodzić Po Ludzku http://www.rodzicpoludzku.pl/ od 20 lat walczy o prawa rodzącej kobiety i jej dziecka do naturalnego i świadomego porodu. Niestety lata pracy Fundacji oraz powołanego zespołu specjalistów, które zaowocowały istotnymi zmianami w prawach rodzącej kobiety, teraz mogą zostać przekreślone. Możemy wrócić do systemu z lat, kiedy kobieta nie miała nic do powiedzenia w sprawie swojego porodu. Niedawno wprowadzona zmiana w ustawie o działalności leczniczej zlikwiduje Standardy Opieki Okołoporodowej, wywalczone przez Fundację „Rodzić Po Ludzku” i wprowadzone w 2012 roku przez ówczesnego Ministra Zdrowia.

 

Małgorzata Borecka, prezeska Stowarzyszenia Doula w Polsce (które jest częścią koalicji „Rodzę, Mam Prawa” zrzeszającej organizacje pozarządowe, skupione na opiece okołoporodowej i prawach kobiet pod auspicjami Fundacji Rodzić po Ludzku), zgodziła się na wywiad, aby opowiedzieć nam, jak wygląda sytuacja na polskich porodówkach i jak może się ona zmienić po zlikwidowaniu Standardów Opieki Okołoporodowej.

Małgorzata Borecka prezeska Stowarzyszenia Doula w Polsce

Małgorzata Borecka prezeska Stowarzyszenia Doula w Polsce

 

Wytłumacz mi co to są Standardy Opieki Okołoporodowej?

Moje spojrzenie na tę kwestię to spojrzenie z punktu widzienia kobiet, ich rodzin i pozamedycznych specjalistów w zakresie opieki okołoporodowej. Dla nas Standard Opieki Okołoporodowej (SOO) to dokument, który powstał w Ministerstwie Zdrowia w 2012 roku, jasno określający procedury postępowania medycznego podczas ciąży, porodu i połogu, mający na celu opiekę nad matką i dzieckiem zgodną z medycyną opartą na badaniach naukowych.

SOO oparte jest na nowoczesnych procedurach i obliguje wszystkie placówki medyczne w Polsce.

 

Jakie ważne rzeczy obejmuje SOO?

– Prawa kobiety jeszcze w czasie ciąży, jak na przykład możliwość wyboru miejsca urodzenia dziecka (szpital, dom narodzin lub dom), wybór osoby sprawującej opiekę (lekarza, czy położną). Matka oczekująca dziecka ma prawo do sporządzenia planu porodu, który określa jej preferencje i na czym jej najbardziej zależy podczas porodu (np. niemedyczne metody łagodzenia bólu, czy pozycje w jakim chciałaby urodzić dziecko, osoba towarzysząca, itd.).

– Prawa kobiet podczas porodu (m.in. obecność osoby bliskiej, podejmowanie świadomych decyzji we współpracy z personelem medycznym, aktywność podczas porodu, wybór pozycji porodu)

– Prawa kobiety zaraz po porodzie (m.in. nierozłączny kontakt skóra do skóry matki z dzieckiem przez przynajmniej 2 godziny, przecięcie pępowiny po ustaniu tętnienia)*

* dokładne prawa kobiety w ciąży, podczas porodu i w połogu link do Standardów Opieki Okołpoporodowej ze strony www.rodzicpoludzku.pl

 

Opowiedz mi, jaka jest teraz sytuacja w Polsce? Jak kobiety rodzą i jakie mają prawa?

Standardy Opieki Okołopoporodowej zostały wprowadzone w 2012 roku przez Ministerstwo Zdrowia. W tym roku został opublikowany raport Najwyższej Izby Kontroli (NIK), która kontrolowała przez poprzednie 2 lata wszystkie placówki, w których kobiety rodziły. Kontrola miała na celu sprawdzenie, w jaki sposób zmiany są wprowadzane i dostosowywane w rzeczywistości.

Niestety raport NIK nie napawał optymizmem. Okazało się, że zmiany są wprowadzane bardzo powoli i w większości szpitali SOO nie zostały w ogóle wprowadzone.

Najlepiej poszło z pierwszym kontaktem (dziecko jest kładzione na klatkę piersiową mamy i tak pozostaje przez przynajmniej pierwsze dwie godziny po urodzeniu), który jest zapewniony w dużej liczbie placówek. Jeśli jednak mówimy o swobodzie wyboru pozycji podczas porodu, o respektowaniu planu porodu, o pojedynczych salach i o tym wszystkim, co wiąże się z godnym porodem i za czym przemawiała SOO, to niestety nie jest to jeszcze często respektowane.

W większości szpitali kobiety są poddawane rutynowym procedurom medycznym, czyli mają rutynowo nacinane krocza, przebijany pęcherz płodowy, czyli to wszystko, co w SOO było określone jako czynności, które mają być wykonane w sytuacji dopasowanej do konkretnej kobiety.

W związku z tym mamy duży rozdźwięk w Polsce. Są miejsca, gdzie jeszcze zanim wprowadzono SOO, kobiety rodziły w zgodzie z najnowszymi standardami medycznymi. Są też placówki, które zatrzymały się na poziomie sprzed dwudziestu, trzydziestu lat i nadal tak pracują, niezgodnie z prawem, nie dostosowując się do SOO, ciągle opóźniając wprowadzenie zmian.

Niestety najnowsze decyzje Ministra Zdrowia eliminują Standardy Opieki Okołoporodowej i chociaż w praktyce nowe zarządzenie wejdzie w życie dopiero w 2018, to już teraz kobiety mogą usłyszeć w szpitalach, że SOO już nie obowiązuje.

 

Jakie prawa będą miały kobiety, kiedy SOO zostaną wyeliminowane?

Pozostają prawa pacjenta i to, co jest w nich zapisane. Niestety nie ma tam szczegółowych procedur medycznych dotyczących okresu okołoporodowego. Jest duża obawa, że kobiety podczas porodu będą musiały podporządkować się szpitalnym zwyczajom i rutynom.

 

Jaka jest świadomość kobiet? Czy kobiety w Polsce są świadome, jakie mają prawa?

Nie, niestety większość kobiet nie jest świadoma swoich praw i nie ma pojęcia o istnieniu dokumentu SOO. Szkoły rodzenia organizowane przez szpitale niestosujące SOO, nie informują kobiet o ich prawach lub krytykują większość praw zapisanych w tym dokumencie. Na przykład plan porodu, który powinien być dokumentem dołączonym do dokumentów medycznych podczas porodu, uznawany jest za fanaberię.

Kobiety nie zdają sobie sprawy, że mają prawo wyboru i prawo do bycia informowanymi o wszystkim, co się dzieje podczas porodu i do podejmowania świadomych decyzji po zapoznaniu się z zaprezentowanymi przez personel medyczny wszystkimi możliwościami w danej sytuacji. Nawet jeśli z góry podpisały dokument, że zgadzają się na np. cięcie, to jeśli okaże się w trakcie porodu, że cięcie cesarskie będzie konieczne, lekarz prowadzący musi uzyskać zgodę pacjentki na operację.

 

Czy kobieta może zdecydować, kto jest z nią podczas porodu?

Tak, kobieta ma prawo być z osobą towarzyszącą. Niestety czasem brakuje porozumienia między personelem, a osobą towarzyszącą. Wina leży często po obu stronach. Często partnerzy porodu nie wiedza, jak mogą pomóc, a z drugiej strony personel medyczny nie wie, jak współpracować, o czym informować i o co zapytać osobę towarzyszącą.

 

Jak podchodzi się do porodów domowych? Czy kobiety mają prawo do położnej, czy muszą raczej organizować to na własną rękę?

W Standardach Opieki Okołoporodowej jest napisane, że kobieta ma prawo do wyboru, gdzie urodzi dziecko. W rzeczywistości, jeśli zdecyduje się na poród w domu, to sama na własną rękę musi zorganizować i zapłacić za opiekę medyczną w czasie porodu. Kobiety głośno mówią, że ten paradoks powinien być zniesiony i porody domowe powinny być refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

 

Jak często porody kończą się cesarskim cięciem?

W Polsce jest blisko 45 procent cesarskich cięć, czyli prawie co druga kobieta rodzi przez cesarskie cięcie.

Był czas, kiedy szpital dostawał refundacje wyższą za cesarskie cięcie, niż za naturalny poród. Teraz szpitale dostają takie same fundusze za poród naturalny i cesarskie cięcie.

Mimo, że nie ma wyścigu finansowego, to odsetek cesarskich cięć jest nadal bardzo duży. Zdarza się, że kobiety „kupują” sobie wskazania do cesarskiego cięcia przed strachem wobec naturalnego porodu. Może wynika to z niewielkiego poziomu edukacji dotyczącej porodu albo może też boją się miejsca, w którym mają rodzić. Niektóre kobiety są w stanie przejechać pól Polski, aby urodzić w miejscu, które sobie wybrały. Są też kobiety, które jeśli muszą urodzić w danym miejscu, to wolą urodzić przez cesarskie cięcie.

 

Czy położne są świadome? Czy więcej jest położnych, które chcą rodzić naturalnie?

Jest coraz więcej świadomych, niezależnych położnych, choć nie jest ich jeszcze tyle, ile potrzeba. Te położne głównie zrzeszają się w Stowarzyszeniu Dobrze Urodzeni, aby się wzajemnie wspierać i tworzyć silną frakcję. Często ich praca, która skierowana jest głównie na kobietę i indywidualizuje rodzącą, jest krytykowana przez pozostały personel medyczny, który traktuje ją niechętnie, za to, że wyłamuje się ze schematu.

W Polsce położne bywają traktowane jako podwładne lekarzy, którzy uważani są za tych bardziej profesjonalnych, co oczywiście nie jest prawdą, bo to są równorzędne zawody. Są porodówki, na których tylko lekarz może zrobić nacięcie krocza, czy szycie. Ta nierówność zawodowa jest widoczna i odczuwalna przez położne i kobiety rodzące.

 

Czy to jest prawda, że kobieta w Polsce podczas porodu nie może jeść ani pić?

W Standardach Opieki Okołopoporodowej zostało zapisane, że kobieta może pić napoje przejrzyste podczas porodu. Jedzenie jest zabronione.

 

Czy kobieta ma prawo wziąć łożysko do domu?

Nie, nie ma prawa zabrać łożyska ze szpitala do domu. Jest to odpad medyczny i żeby to zrobić musiałaby uzyskać jakieś specjalne zgody. Nie praktykuje się tego w Polsce niestety.

 

Czy dziecko jest kąpane po urodzeniu?

Raczej się od tego odchodzi. Opieka nad noworodkiem trochę się zmieniła. Kobieta jest teraz często pytana, czy dziecko ma być wykąpane, czy nie. Dzięki SOO kobieta ma również prawo zdecydować, żeby pępowina była przecinana dopiero, kiedy przestanie tętnić. Po zlikwidowaniu SOO, może być tak, że to szpital zdecyduje o takich rzeczach.

 

Czy istnieje możliwość porodów rodzinnych i przebywania osoby towarzyszącej przez cały pobyt matki z dzieckiem w szpitalu?

Istnieje taka możliwość tylko, jeśli szpital ma do dyspozycji pokoje hotelowe dla rodziny i jeśli para za to zapłaci. W innych szpitalach, gdzie nie ma takich możliwości, kobieta sama przebywa w sali z innymi kobietami i ich nowo narodzonymi dziećmi.

Teoretycznie matka z dzieckiem wypisywana jest ze szpitala w trzeciej dobie lub w piątej po cesarskim cięciu. W rzeczywistości kobieta ma prawo wypisać się ze szpitala na własne żądanie w każdym momencie, często po podpisaniu dokumentu, że jest świadoma zagrożeń z tego wynikających.

Warunki i prawa rodzących kobiet w Polsce wciąż są dalekie od tych, które obowiązują w Europie. Być może teraz znów cofniemy się do czasów, kiedy to szpital, a nie rodząca kobieta, świadomie w porozumieniu z personelem medycznym, zdecyduje o swoim porodzie i noworodku.

Nie zapominajmy, że nie mówimy tutaj tylko o prawach kobiet, ale również o prawach dziecka, które powinno mieć zapewnione godne warunki przyjścia na świat i bezstresową atmosferę.

Sat Nam,

No Comments

Post A Comment

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.

If you agree to these terms, please click here.